Tryb wieloosobowyPC GryGry na MacDarmowe GryUkrytymi Przedmiotami
Island of Death: Demons and Despair gra
3.6363636363636
11

Island of Death: Demons and Despair

Przeżyj wspaniałą acz straszna przygodę w nowej, niesamowitej grze HO zatytułowanej Island of Death: Demon's and Despair! Pewnego dnia młoda dziewczyna o imieniu Natalie obudziła się i zauważyła, że zniknął jej chłopak a na ulicach chodziły przerażające zombie. Czy Natalie odnajdzie ukochanego i ocali go przed tym koszmarem? Pomóż jej dojść do prawdy i odkryć wszystkie sekrety. Poczekaj na ukazanie się Island of Death: Demon's and Despair, co wydarzy się już niebawem!

ISLAND OF DEATH: DEMONS AND DESPAIR ZRZUTY EKRANU

ISLAND OF DEATH: DEMONS AND DESPAIR RECENZJA DOUBLEGAMES

   
   

W dzisiejszej recenzji przyjrzymy się grze, która rości sobie prawa do nazywania królową horroru. Nosi tytuł Island of Death: Demons and Despair i pochodzi od dewelopera Dominigames.  Po paru minutach gry możemy powiedzieć, że na tej wyspie czeka nas okropna przygoda. Jeśli graliście już w wiele gier o tematyce horroru, wątpimy, że ta przyniesie wam coś nowego. Czas jednak wcisnąć przycisk Graj i zanurzyć się w nią głębiej... Read more

Obiecujący miesiąc miodowy młodej pary zamienia się w koszmar na tajemniczej wyspie. Jeśłi zaciekawiło was to pierwsze zdanie, znaczy to, że warto przyjrzeć się fabule z bliska. Nowo poślubieni – John i Natalie udają się na miesiąc miodowy. Wybrali już miejsce – opuszczona wyspa. To bardzo ekscytujące – romantyczna atmosfera i piękny ocean. Nic nie może przecież zakłócić ich szczęścia. Ale mylili się: idylla kończy się zanim jeszcze zdążyła się na dobre zacząć. Budząc się Natalie nie znajduje obok siebie męża w pokoju hotelowym. Na stole leży wiadomość, że John poszedł sprawdzić dziwne dźwięki, które dochodziły z zewnątrz. Z każdą minutą nieobecności męża optymizm Natalie ulatywał. W końcu, Natalie wybiega na ulicę. To co zobaczyła było szokujące! Ulice były opustoszałe z wyjątkiem grupy dziwnych ludzi wśród których był John! Dziewczyna decyduje się trzymać od nich z dala, bo wyglądali strasznie. Wydaje się, że w zaatakowaniu jej powstrzymywał ich tylko ulewny deszcz. Tak zaczyna się gra. Do wyboru są naprawdę trudne tryby: zwykły, zaawansowany i hardcore. Dodano tu system osiągnięć usytuowany w głównym menu. Gracz kieruje postacią Natalie. Razem musimy utrzymać się przy życiu na zakażonej wyspie. Mamy tu wszystko z wyjątkiem mapy.. W zamian dostajemy podpowiedzi kierunków. By zdobyć przydatne informacje możemy tez skorzystać z dziennika. Nie jesteśmy przekonani czy te cechy zastąpią nam interaktywna mapę. Tak czy siak, cała gra jest wolna i dość nudna. No i klops!  Jest to niedopuszczalne dla współczesnych gier gatunku HOPA. Rozchmurzcie się jednak: najgorsze jeszcze przed nami! Jest tu wiele scen z ukrytymi obiektami, gdzie podane są niedokładne nazwy przedmiotów, których mamy szukać. Przykładowo, w jakim wszechświecie słowo „dzień” znaczy „dziennik”? Sekcja łamigłówek jest szeroko rozbudowana, choć nie nadwyrężymy umysłów – większość z nich jest najłatwiejsza z jakimi mieliśmy do czynienia. Wydaje się, że wady nigdy się nie skończą.

Jednakowoż, totalną klapą są efekty wizualne i dźwiękowe. Grafika jest staromodna i redukuje całkowite wrażenia do zera. Podkłady głosowe są gwoździem do trumny Island of Death: Demons and Despair. Nie ma takich słów by je opisać: nieodpowiednia, bez życia…

Co możemy rzecz w podsumowaniu? Niestety, Island of Death: Demons and Despair nie ma szans by znaleźć się wśród najgorszych gier tego roku. Nawet nie całkiem zła fabuła nie może jej uratować. Wydaje się, że deweloperzy tworzyli grę według staromodnego szablonu bez tchnięcia w nią życia. Mamy nadzieję, że DominiGames przeżyje ta porażkę i w końcu pokaże nam coś lepszego.